Artykuły
Energia bez Red Bulla
22 czerwca 2008, Archiwum Redakcyjne
Uważaj, nie spadnij z krzesła! Red-Bull to nie jedyny sposób na to, żeby zapewnić sobie zwyżkę energetyczną i odżyć jak króliczek Duracell. Co więcej, wcale nie zaproponujemy Ci zamienić go na kawę. Jest wiele innych sposobów na przywrócenie sobie energii do działania.Red Bull swoje działanie zawdzięcza połączeniu tauryny, kofeiny, witamin z grupy B oraz glukuronolaktonowi. Jest bardzo skuteczny na krótką metę, jednak nie da się żyć stale zaczynając dzień czy popołudnie od Red Bulla. Jego długotrwałe stosowanie może powodować niekorzystne skutki zdrowotne. Podobnie zresztą jest z kawą. Co więc robić, żeby w pracy nie paść już o 15:00?
- Kiedy jestem padnięty, zaciskam oczy, otwieram je, znowu zaciskam, i powtarzam sobie w głowie: "Jestem w pełni sił, jestem w pełni sił" - opowiada Sebastian, doradca klienta w banku.
Wcale nie namawiamy Cię, żebyś porzucił wszelką nadzieję i przystąpił do autohipnozy. Tylko nieliczni, tak jak Sebastian, potrafią tak dalece sterować swoim umysłem i wpływać za jego pomocą na ciało. Ale przyjmij do wiadomości, że jest mnóstwo sposobów na ożywienie kogoś, komu górne powieki przyklejają się do dolnych. I że mają one z chemią dokładnie tyle wspólnego, co z magią. Czyli nic.
Dla odważnych: ruch pany
Może Ci się nie chcieć, możesz nie mieć siły, ale jeśli spróbujesz raz, przekonasz się, że to cała prawda: zmęczenie w pracy da się opanować za pomocą ruchu. Jeżeli masz taką możliwość, powinieneś przy każdym kryzysie enegretycznym po prostu zakładać adidasy i biec przed siebie przez około 15 minut. Ale w 9 przypadkach na 10 jest to zupełnie niemożliwe: wyobrażasz sobie minę swojego szefa, kiedy wracasz i zdyszanym głosem składasz raport, na który jeszcze przed chwilą po prostu nie miałeś siły?
Pozostają Ci więc ćwiczenia "biurowe", które są bardzo korzystne dla zdrowia i łatwo je wykonać nawet przy biurku. Jacek Pietruszczak na podstawie zaleceń Fundacji Medyk opracował następujące dwa ćwiczenia. Są one szczególnie korzystne dla osób, które cierpią na bóle kręgosłupa. Czyli - o ile pracujesz po 8 i więcej godzin przed komputerem - także dla Ciebie.
Ćwiczenie I
Siedząc na krześle, lewe ramię podnosimy do góry, przedramię zginając w dół, tak by ręka sięgała za głowę. Prawą ręką chwytamy za lewy łokieć i lekko pociągamy rękę wzniesioną ku środkowi. Ćwiczenie powtarzamy dla ręki przeciwnej. Tym ćwiczeniem rozciągamy mięsień trójgłowy ramienia, mięśnie barków i części bocznej tułowia. Działa ono profilaktycznie, zapobiegając przykurczom mięśni karku i okolic obręczy barkowej.
- Kiedy jestem padnięty, zaciskam oczy, otwieram je, znowu zaciskam, i powtarzam sobie w głowie: "Jestem w pełni sił, jestem w pełni sił" - opowiada Sebastian, doradca klienta w banku.
Wcale nie namawiamy Cię, żebyś porzucił wszelką nadzieję i przystąpił do autohipnozy. Tylko nieliczni, tak jak Sebastian, potrafią tak dalece sterować swoim umysłem i wpływać za jego pomocą na ciało. Ale przyjmij do wiadomości, że jest mnóstwo sposobów na ożywienie kogoś, komu górne powieki przyklejają się do dolnych. I że mają one z chemią dokładnie tyle wspólnego, co z magią. Czyli nic.
Dla odważnych: ruch pany
Może Ci się nie chcieć, możesz nie mieć siły, ale jeśli spróbujesz raz, przekonasz się, że to cała prawda: zmęczenie w pracy da się opanować za pomocą ruchu. Jeżeli masz taką możliwość, powinieneś przy każdym kryzysie enegretycznym po prostu zakładać adidasy i biec przed siebie przez około 15 minut. Ale w 9 przypadkach na 10 jest to zupełnie niemożliwe: wyobrażasz sobie minę swojego szefa, kiedy wracasz i zdyszanym głosem składasz raport, na który jeszcze przed chwilą po prostu nie miałeś siły?
Pozostają Ci więc ćwiczenia "biurowe", które są bardzo korzystne dla zdrowia i łatwo je wykonać nawet przy biurku. Jacek Pietruszczak na podstawie zaleceń Fundacji Medyk opracował następujące dwa ćwiczenia. Są one szczególnie korzystne dla osób, które cierpią na bóle kręgosłupa. Czyli - o ile pracujesz po 8 i więcej godzin przed komputerem - także dla Ciebie.
Ćwiczenie I
Siedząc na krześle, lewe ramię podnosimy do góry, przedramię zginając w dół, tak by ręka sięgała za głowę. Prawą ręką chwytamy za lewy łokieć i lekko pociągamy rękę wzniesioną ku środkowi. Ćwiczenie powtarzamy dla ręki przeciwnej. Tym ćwiczeniem rozciągamy mięsień trójgłowy ramienia, mięśnie barków i części bocznej tułowia. Działa ono profilaktycznie, zapobiegając przykurczom mięśni karku i okolic obręczy barkowej.
Komentarze
wyczynowiec
18 stycznia 2010
17:47:33
18 stycznia 2010
17:47:33
Polecam do picia Monstera, można go kupić we Francji oraz na wyspach. Daje mocnego kopa, lepszego niż red-bull !
Dodaj komentarz
Starsze artykuły
Rozrywka
Pora umierać
Oto już jesień i pora umierać...
Dorota Kędzierzawska po raz kolejny pokazuje nam swoją wyjątkowość. Na jej...
Imprezy
LIKIER GALLIANO
Galliano to włoski likier ziołowo-korzenny, którego recepture stworzył Arturo Vaccari, a swój produkt nazwał na cześć majora Giuseppe...



