Artykuły
Zero brzuszka - 6 żelaznych zasad
24 czerwca 2008, Archiwum Redakcyjne
Wydaje Ci się, że aby nie mieć brzuszka, trzeba na to naprawdę zapracować? Dlatego katujesz się na siłowni i jadasz tylko wysokobiałkowe produkty? Albo wręcz przeciwnie, odpuszczasz sobie jakiekolwiek starania, bo wiesz, że i tak nigdy nie będziesz mieć kaloryferka? Tymczasem wystarczy kilka prostych zasad, a Twój brzuch będzie wyglądał superapetycznie.Ale nie musisz się załamywać ani popadać w skrajności chcąc naprawić dotychczasowe błędy. Istnieje 6 podstawowych zasad dbania o siebie tak, aby brzuch wyglądał o niebo lepiej. A jego wygląd to nie tylko podziw kumpli i zachwyt koleżanek. Zadbany brzuch pociąga za sobą wiele innych plusów dla zdrowia. Dzięki dobrze funkcjonującym mięśniom brzucha lepiej działają wszystkie układy wewnętrzne. Włącznie z układem płciowym, bo stan Twojego brzucha łączy się także z potencją. Chyba nie trzeba Cię już przekonywać…?
Nie nastawiaj się jednak, że te zasady pomogą teraz zaraz. Na wszystko trzeba czekać, tym bardziej na rzeczy, którym nie poświęcasz zbyt wiele uwagi. Ale przecież właśnie o to chodzi – żeby się nie narobić, a mieć fajne rezultaty. Chyba warto w tym celu być cierpliwym nawet miesiąc czy dwa?
1. Wciągaj brzuch
Wbrew pozorom najlepsze ćwiczenia to te, przy których bardzo się nie wysilamy. Takie, które pozwalają naszym mięśniom pracować, a mózg przy dostarczaniu tlenu nie dostaje zadyszki. Najlepszym ćwiczeniem mięśni brzucha jest więc utrzymywanie ich w napiętej pozycji tak często, jak to możliwe.
- Można się przyzwyczaić. Ja teraz nawet nie myślę o tym, czy wciągam brzuch czy nie wciągam, bo mi to weszło w krew – mówi Alex, jeden z nielicznych programistów bez brzuszka.
2. Jedz jabłka
Oprócz ćwiczeń oczywiście bardzo ważna jest dieta. Jednak nie ma co z nią przesadzać; w końcu seksowny brzuch ma być dla Ciebie, a nie Ty dla niego. Tak naprawdę najważniejsze w utrzymaniu niezłego brzucha jest, czy Twój układ trawienny dostaje wystarczająco dużo błonnika. To dzięki niemu jelita pracują szybciej i wydajniej, i nie zalega Ci w trzewiach niedzielny obiad u starszej siostry, u której spróbowałeś wszystkich trzech rodzajów kotletów.
Najłatwiejszym do zdobycia w naszej szerokości geograficznej źródłem błonnika są jabłka. W dodatku całkiem przyjemne w odbiorze. Bez obaw możesz pozwolić sobie nawet na kilogram jabłek dziennie. Jeśli zastąpisz nimi słodycze, to już rewelacja. Uważaj tylko, żeby nie doprowadzić się do chronicznych wzdęć, bo to już byłoby przeciwskuteczne. Po prostu sprawdź, jaka ilość najlepiej na Ciebie działa.
Komentarze
3 lipca 2008
11:30:52
Od 10-ciu dni lato i pasowałoby "świecić" kaloryferem na plaży:) Nie pozostaje nic innego jak zacząć stosować w/w zasady.
10 lipca 2008
11:16:47
O czasie wakacyjnym trzeba myśleć conajmniej 2-3 miesiące wcześniej :)
17 lipca 2008
21:37:04
Mam wątpliwości co do przedstawionej tu metody wykonywania brzuszków. Do rzeczy: jest przestarzała. Zginanie sie w pół zaowocuje bólami kręgosłupa, a nie ładnym kaloryferkiem. Wiem bo kiedyś sam tak robiłem. Jeśli chcecie robić brzuszki to nie odrywajcie z ziemi części lędźwiowej kręgosłupa. Liczy sie bowiem napięcie mięśni, a to jest największe jakby w połowie "drogi" do własnych kolan. Osobiście polecam ćwiczenia zwane "szóstką Weidera" - dają popalić, ale też efekty są zarąbiste.
15 listopada 2008
22:16:02
taaaak "szóstka Weidera" daje popalić ale odciążasz kręgosłup, gdyż tradycyjne brzuszki dają marny efekt, gdyż szybciej bolą plecy i mniej ćwiczeń robisz
11 maja 2010
23:09:33
Zgadzam się,od dwóch tygodni stosuje 6W i już są rezultaty,cwiczenia daja popalic ale warto.
Dodaj komentarz
Rozrywka
Pora umierać
Oto już jesień i pora umierać...
Dorota Kędzierzawska po raz kolejny pokazuje nam swoją wyjątkowość. Na jej...
Imprezy
LIKIER GALLIANO
Galliano to włoski likier ziołowo-korzenny, którego recepture stworzył Arturo Vaccari, a swój produkt nazwał na cześć majora Giuseppe...



