Artykuły
Kołnierz, mankiet i co najmniej sześć guzików
8 września 2008, Ewa Maria Ambroziak
„Ona” stanowi podstawę męskiej szafy, analogicznie do kobiecej małej czarnej. Chyba żaden mężczyzna, nawet stosunkowy ignorant mody, nie wyobraża sobie bowiem eleganckiego stroju bez koszuli.Biel koszuli doskonale wygląda także z jeansami. Ponad to sięgajmy po koszule w szarości, granacie, czerni a także po te w odważnych pistacjach, żółciach oranżach a nawet różach. Rzecz jasna na codzień możemy pójść we wzory, kraty, pasy czy dyskretny prążek. Na ważne ceremonie jednak koszula powinna być gładka. Dziś szalenie modne są także inspiracje latami 50., 60., 70. Czyli plisy, falbany i żaboty. To jednak trzeba lubić. Są to bowiem zdobienia niebezpieczne, które dość swobodnie deformują sylwetkę i zakłócają jej proporcje.
Fasony koszul mogą być rozmaite. Mogą być krótsze i dopasowane, mogą być dłuższe i luźniejsze. Mogą być wpuszczone w spodnie lub założone swobodnie. Jednak Tomasz Ossoliński, jeden z czołowych projektantów mody męskiej w Polsce, mówi wprost: „(…) koszula powinna wylądować w spodniach. Nawet w kolekcjach Hedi Slimane’a‚ projektanta Diora‚ mimo różnych fantazji koszula zawsze jest w spodniach. Sylwetka mężczyzny zyskuje wtedy i na dbałości, i na proporcjach. Widzimy długość nóg‚ całość nie wygląda niechlujnie”. Coraz bardziej popularne są koszule dość dopasowane do sylwetki. Panowie, którzy z kolei nie czują się komfortowo w precyzyjnie zaznaczonej linii, powinni skupić uwagę na fasonie nawiązującym do tak zwanego over size, czyli „bez rozmiaru”. W kontekście bardziej biznesowym pamiętajcie drodzy panowie, że krótki rękaw pod garnitur to jest pomyłka porównywalna do kompozycji składającej się ze skarpet i sandałów. Na pocieszenie mam jednak dobrą wiadomość dla leni- precz z krochmalem! Jak tu jednak znaleźć złoty środek skoro Tomasz Ossoliński mówi: „ przede wszystkim należy zapomnieć o praniu koszul w pralce. Koszula uprana w pralni‚ lekko podkrochmalona i profesjonalnie uprasowana inaczej wygląda‚ mniej się gniecie‚ mniej wchłania brud. W domu się tego nie osiągnie.” I jak tu zachować równowagę między tym co modne a tym, co radzą absolutni fachowcy?
Komentarze
8 września 2008
13:14:42
Ciekawy artykuł. Bardzo przyjemnie się go czytało.
13 września 2008
12:06:08
Nieźle. Myślałem, że koszula to koszula...Dzięx
16 września 2008
14:06:39
Ostatnio bardzo mile zaskoczył mnie Próchnik i jego oferta. Czasami coś można znaleść w Pierre Cardin, natomiast Wólczanka, zdecydowany przerost formy (cena) nad treścią (wykonanie, estetyka)
21 września 2008
21:33:15
"I jak tu zachować równowagę między tym co modne a tym, co radzą absolutni fachowcy?" - ubierać się tak, żeby dobrze w tym wyglądać, jak ktoś ma wyglądać jak kaleka a być modny to niech lepiej zapomni o modzie.
22 stycznia 2009
15:44:34
Proszę Tomka Węca o kontakt telefoniczny, bądź mailowy. PILNE.
14 czerwca 2009
01:25:54
Koneser napisał sedno idei noszenia krawatów. I to samo dodałbym do odgórnie narzuconej elegancji. Bo...rozpięty guzik koszuli przy kołnierzyku nie wygląda źle podczas pracy - nazwijmy to - nieformalnej tj. przy własnym biurku bez gości ani nie w ogniu klientów. Warunki dwa - krawat wyraźnie odstaje od szyi a przedostatni guzik nie jest na tyle daleko od tego z kołnierzyka, że spod koszuli nie widać ciałka. Zabijcie mnie za to, ale wygląd tak ubranego faceta wywołuje wrażenie superzaangażowania w pracę, daje otoczeniu trochę wizualnego luzu, słowem - fanfaronada elegancją ustępuje miejsca priorytetowi zwanemu pracą. Ja sam mam osobiście większe zaufanie do pracy współpracowników, gdy pozwalają sobie na luz odpięcia guzika przy kołnierzyku, zsunięcia krawata, zdjęcia marynarki, czy nawet podwinięte rękawy w koszuli.
23 stycznia 2010
01:02:05
czy koszule z mankietami oraz kołnierzem w innym kolorze niz reszta koszuli sa nadal passe ?
5 marca 2010
12:45:39
Ja trafiłem ostatnio na świetne koszule, wysokiej jakości w bardzo dobrych cenach i modnuch fasonach, które chciałem wam polecić :) To koszule PIECHOCKI (sklep internetowy). Zawsze kupowałem Vistulę, czy wólczankę, a tu dużo taniej dokładnie ta sama jakość. Na prawdę zostałem miło zaskoczony, że tak mało znana marka, a prezentuje taki wysoki poziom.
14 stycznia 2012
15:47:06
Ciekawe. W 100% zgadzam się, że koszula z poliestrem do porażka. Człowiek poci się jak mysz. Dlatego noszę tylko koszule z bawełny. Dla mnie najbardziej eleganckie koszule są z Profuomo ale ciężko je dostać w Polsce. Znalazłem tylko sklep internetowy www.eleganckipan.com.pl Wybór jest dosyć ograniczony do podstawowych kolorów ale zawsze coś. Biała koszula jest zawsze elegancka pod warunkiem że jest z bawełny :)
Dodaj komentarz
Rozrywka
Bejbis
17-letnia Shirley marzy o studiach. W tym celu dorabia jako opiekunka do dziecka. Zauroczona ojcem jej podopiecznego ulega mu, nawiązują...
Imprezy
Limitowana edycja Bombay Sapphire
Gin Bombay Sapphire świętuje 250 rocznicę utworzenia receptury, według której wytwarzany jest od 1761 roku. Aby uczcić ten niezwykły...



