Artykuły
1 000 000 $ ze śmietnika
4 sierpnia 2008, Ewa Maria Ambroziak
Są różne sposoby na to, aby się wyróżnić z tłumu. Najprostszym rozwiązaniem są wzory, kolory i ich kontrowersyjne połączenie. Owszem, to przykuwa wzrok. Warto się jednak zastanowić, czy osiągnięty dzięki tej metodzie efekt, będzie długotrwały? Prawda jest bowiem taka, że jeśli coś zawsze jest „jaskrawe”, to po pewnym czasie kompletnie przestajemy zawracać na to uwagę. Przyzwyczajamy się. Istnieje także niebezpieczeństwo, że jeśli przesadzimy, to nasz strój stanie się groteskowy.Wyobraźmy sobie, że łączymy proste, bądź lekko zwężane ku dołowi, spodnie ze szlachetnej wełny w kolorze chłodnej, głębokiej szarości albo po prostu gładkie, dobrze dobrane, ciemnogranatowe jeansy z ulubionym t-shirtem i z gładkim kaszmirowym, np. kamelowym kardiganem w serek. Oczywiście do tego muszą być nieskazitelnie czyste, nawet gdy są sportowe, buty. Dla koneserów polecam dodatek w postaci torby w rozmiarze XXL. Wszystko to jest precyzyjnie do siebie dobrane, ale pozorujące przypadek. Ważne jest również ażeby dążyć do uzyskania nowoczesnej ołówkowej sylwetki. Możemy osiągnąć ten efekt poprzez wspomniane zwężane spodnie i lekko, z wyczuciem za dużą bluzę czy koszulę. Wystrzegajmy się całkowitej gładzi swetra na sylwetce. Może to dać niezamierzony, pogrubiający efekt, zwłaszcza jeśli mamy sobie coś do zarzucenia w okolicach bioder czy brzucha. Ażeby tego uniknąć wystarczy wybrać rozmiar większy, dłuższy i odrobinę go zbluzować (zmarszczyć) na wysokości brzucha. Przy okazji sweter nabierze nieco mniej formalnego a bardziej sportowego wręcz klubowego charakteru. Jeśli jesteśmy już na etapie kształtowania sylwetki, to w tym sezonie szalenie modne są rzeczy over size, czyli pozbawione rozmiaru. Upraszczając możemy powiedzieć, że niektóre elementy garderoby w tym sezonie mogą być tylko za małe. Charakteryzują się bowiem na ogół idealnym dopasowaniem w ramionach i klatce piersiowej, ale luźną formą ku dołowi. Uzyskujemy dzięki temu efekt sportowej elegancji, wręcz nonszalancji w bardzo gustownym wydaniu. Stawiamy także na precyzyjnie skrojone marynarki, bez zbędnych aplikacji, kieszeni, czy „atrakcyjnych” kołnierzy. Mężczyznom z dłuższą szyją polecam marynarki ze stójką. Rewelacja. Panowie o szyi dalekiej od łabędziej, powinni stójek unikać, podobnie jak golfów.
Generalnie powinny dominować kolory stonowane, czyli szarości, granaty, czernie, biele, kamele, beże, antracyty, ewentualnie oliwki. Tym, którzy mają potrzebę koloru polecam łączenie odcieni stonowanych z bardzo modnymi tej jesieni-zimy zieleniami, pomarańczami i czerwieniami. Możemy te kolory łączyć, ale z umiarem, wyczuciem i ostrożnie. Unikajmy jednak jaskrawych zestawień w stylu Sonii Rykiel, które mogłyby się po pierwsze pokłócić a po drugie najczęściej wyglądają groteskowo na ulicy. Przyjmijmy, że nasz ulubiony sweter ma kolor soczystej zieleni. Musimy zatem dobrać do niego resztę w kolorystyce zdecydowanie zgaszonej. Powiedziałabym nawet, że monochromatycznej (czyli nie różnorodnej kolorystycznie). Gdy połączy się tę soczystą zieleń, z chłodną, bardzo ciemną szarością lub ewentualnie granatem, wtedy całość staje się bardziej pastelowa, schłodzona, niż odblaskowa. Zupełnie odwrotny efekt dałoby połączenie tego samego swetra z wycieranymi jeansami, białą koszulką i paskiem o bardzo ozdobnej, „drogiej” klamrze.
Minimalizm to niebywałe wysmakowanie. To także ucieczka przed jaskrawą i krzykliwą ostentacją. Ona bowiem tylko pozornie daje świadectwo naszych po pierwsze jakże wysokich zarobków a po drugie naszego życia w zgodzie z modą i z trendami. Przecież na tle kolorowych papug, to czarny kruk staje się szlachetnie skromny. W tej niebanalnej prostocie kryje się wiele więcej, niż tylko sposób, w jaki wyglądamy. Jest to forma luksusu.
Generalnie powinny dominować kolory stonowane, czyli szarości, granaty, czernie, biele, kamele, beże, antracyty, ewentualnie oliwki. Tym, którzy mają potrzebę koloru polecam łączenie odcieni stonowanych z bardzo modnymi tej jesieni-zimy zieleniami, pomarańczami i czerwieniami. Możemy te kolory łączyć, ale z umiarem, wyczuciem i ostrożnie. Unikajmy jednak jaskrawych zestawień w stylu Sonii Rykiel, które mogłyby się po pierwsze pokłócić a po drugie najczęściej wyglądają groteskowo na ulicy. Przyjmijmy, że nasz ulubiony sweter ma kolor soczystej zieleni. Musimy zatem dobrać do niego resztę w kolorystyce zdecydowanie zgaszonej. Powiedziałabym nawet, że monochromatycznej (czyli nie różnorodnej kolorystycznie). Gdy połączy się tę soczystą zieleń, z chłodną, bardzo ciemną szarością lub ewentualnie granatem, wtedy całość staje się bardziej pastelowa, schłodzona, niż odblaskowa. Zupełnie odwrotny efekt dałoby połączenie tego samego swetra z wycieranymi jeansami, białą koszulką i paskiem o bardzo ozdobnej, „drogiej” klamrze.
Minimalizm to niebywałe wysmakowanie. To także ucieczka przed jaskrawą i krzykliwą ostentacją. Ona bowiem tylko pozornie daje świadectwo naszych po pierwsze jakże wysokich zarobków a po drugie naszego życia w zgodzie z modą i z trendami. Przecież na tle kolorowych papug, to czarny kruk staje się szlachetnie skromny. W tej niebanalnej prostocie kryje się wiele więcej, niż tylko sposób, w jaki wyglądamy. Jest to forma luksusu.
Komentarze
EMA
22 stycznia 2009
15:44:48
22 stycznia 2009
15:44:48
Proszę Tomka Węca o kontakt telefoniczny, bądź mailowy. PILNE.
Dodaj komentarz
Rozrywka
Pora umierać
Oto już jesień i pora umierać...
Dorota Kędzierzawska po raz kolejny pokazuje nam swoją wyjątkowość. Na jej...
Imprezy
LIKIER GALLIANO
Galliano to włoski likier ziołowo-korzenny, którego recepture stworzył Arturo Vaccari, a swój produkt nazwał na cześć majora Giuseppe...



