Dzisiaj jest 4 lutego 2012

Imieniny obchodzą: Andrzej, Gilbert, Jan, Joanna,...

szukanie zaawansowane
szukanie szybkie

Artykuły

Mobbing. Naucz się bronić skutecznie.

24 czerwca 2008,   Archiwum Redakcyjne

  Oceń
Myślałeś, że jesteś twardym facetem i Ciebie to nie dotyczy. Ale od pierwszego w Twoim pokoju zaczął pracować nowy kolega, którego żarty dziwnym trafem zawsze dotyczą Ciebie. Albo z firmy znikł jeden z pracowników i odtąd to Ty musisz przygotowywać co rano kawę, bo inaczej nie dostaniesz premii. Jak wyjść z mobbingu obronną ręką?
- Mój szef miał zwyczaj przechodząc obok zadawać mi bardzo inteligentne pytanie: „No panie Grzesiu, kiedy pan ostatnio miał kobitkę?” - opowiada Grzegorz, asystent. - Potem było tylko gorzej, doszło do tego, że kilka razy w tygodniu kazał mi wyjść się przebiec i patrzył przez okno, czy biegam wystarczająco szybko.

Może już Ci się coś takiego zdarzyło. Jeśli nie, to nie znaczy, że ten problem nie pojawi się choćby jutro. Musisz pamiętać, że nikt nie ma prawa Cię tak traktować, nawet jeśli to od niego zależą Twoje zarobki. I że możesz walczyć o swoją godność. I wygrać.

Co robi mobber

Mobbing to według Kodeksu Pracy "działanie lub zachowanie dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników". Zdarza się nawet najtwardszym: wystarczy, że na Twojej drodze pojawi się ktoś, kto wymyśli sobie powód, dla którego jesteś niżej w hierarchii – nie musisz wcale być jego podwładnym. I że wpadnie na pomysł, jak z tego powodu uprzykrzyć Ci życie. Jak Cię upokorzyć.

Skąd się biorą takie zachowania u ludzi pozornie normalnych? Po co w ogóle mobber, czyli ktoś, kto stosuje mobbing wobec innej osoby, robi coś takiego?
- Żeby ukryć swój brak umiejętności i kompetencji zawodowych. Mobbing to forma zastępcza dobrego zarządzania. Mobber nigdy nie będzie starał się zwolnić swojej ofiary. On chce udowodnić, że ofiara nie zna się na swojej pracy, i w ten sposób ukryć własne braki – mówi dla Gazety.pl Beata Bondara, szefowa Stowarzyszenia Osób Mobbingowanych "Odwaga".

- Mobber to osoba o wyolbrzymionym poczuciu własnej wartości, która przecenia swoje zdolności i umiejętności, a na krytykę reaguje zimną obojętnością lub wściekłością – wyjaśnia w swoim artykule na temat mobbingu Joanna Ćwiek. - Jest skoncentrowany na sobie, uważa siebie za najważniejszego, inni powinni go podziwiać. Bez problemu odkrywa ludzkie słabości i wykorzystuje je bez skrupułów.

Kto pada ofiarą

Mobbing może spotkać każdego, nawet te osoby, które mają silną pozycję w grupie. Wystarczy, że zmienią się wzajemne zależności, ktoś powędruje na górę, ktoś spadnie o szczebel w dół, przybęda nowe osoby, a można stracić swoje miejsce w hierarchii. I stać się ofiarą mobbera, który umiejętnie wykorzysta sytuację, żeby znaleźć sobie ofiarę.

Czy Twoja grupa w pracy, jeszcze do niedawna dobrze zintegrowana, może na to pozwolić?
- Może, bo więzi, jakie ją łączą, nie są emocjonalne, tylko zadaniowe – wyjaśnia Paweł Tomanek, socjolog. Nawet jeśli na ognisku z ludźmi z pracy świetnie śpiewało się piosenki biesiadne, w poniedziałek wróciliście do pracy w wyprasowanych koszulach i bluzkach. Nie jesteście przyjaciółmi, tylko współpracownikami. - Dlatego właśnie więzi pracownicze są bardzo elastyczne i zmieniają się w zależności od sytuacji – podreśla Tomanek.
12

Komentarze

ofiara oferma
28 września 2009
06:21:13

to wszystko prawda,ale jak sie nie dac pomiatac?czy nalezy powiedziec...idz sobie sam polataj?..ja mam inna prace!W jaki sposob walczyc z mobberem jesli on atakuje tylko jedna osobe?!


ofiara oferma
28 września 2009
06:29:14

tak druga strona to co robic...a mobberem jest pracodawca...wiec nalezy zmienic prace ,bo jestes oferma. mozesz pojsc do sadu po odprawe pieniezna,ale czy dostaniesz i czy warte to jest towojego zdrowia?


straszona
16 grudnia 2009
03:48:03

co zrobić gdy padasz ofiarą mobbingu przez osobę na terenie religijnym - sprawa jest precedensowa i robią to człowiek który chce robić biznes z kanady i jedna kobieta oboje są w tzw wspólnocie ...tu nie dokończę tylko ze ludzie nie wiedza co oni tak naprawdę robią a na mnie dokonywano takich rzeczy przez ponad pół roku niemal codziennie i przez rok jeszcze a nie wiadomo jak się bronić i komu o tym mówić bo takie sprawy i owszem powinny znaleźć finał czyli ze takie osoby nie mogą działać - mało kto wie co one robią a ich strona reklamuje szczytne rzeczy i wykłady na wideo oraz artykuły tłumaczone ale kim są ci ludzie i co oni robią to jest inna historia - jacyś ludzie na niewłaściwym miejscu samozwańcy, samozwańczy lider który robi podobno biznes na tym i jego wstawienniczka powolujaca sie na anioła ...lub osobe ktore posluguje uwolnieniami i wszystko bylo by moze nie takie gdyby nie to ze on pomawia ludzi o jakieś demony lub zwierzchności żeby ich zdegradować i rozsiewa fałszywe plotki na ich temat - za grosz etyki choć podobno reprezentują temat ktory etyką ma sie charakteryzować, znajomi doradzają by tego nie nagłaśniać a wychodzi na to że to jest jakaś sekta i że jak nagłośnie to oni się ulotnią a przyjdą jacyś inni oszołomy i wtedy nie wiadomo kto to będzie a tak jak wiemy to możemy ich obserwować i zobaczyć do konca co to jest .... co o tym myślicie?


zarządzający
12 sierpnia 2010
17:45:00

Niektóre zachowania zatrudnionych w pracy są poniżej krytyki a zwrócenie im uwagi niestety nie przynosi efektów. Dopiero działania, które czesto są określane jako mobbingowe często przynoszą zmiane postawy na właściwą osób, które zachowują się w sposób nie właściwy. Niestety jest to kwadratura koła. Ponieważ jedna strona będzie uważała się za mobbingowaną a druga będzie uważała, że ta osoba jest zbyt mało wydajna i nalezy ją bardziej zmobilizować do pracy za pomocą takich metod, które przynoszą właściwy efekt. Jak znaleść rozwiązanie takiej sytuacji? Wydaje się, że chyba tylko zasada złotego środka może mieć tu sens.


skorpionica3@wp.pl
6 stycznia 2011
15:18:24

Tak tylko,że takie działania moga miec miejsce w postaci rozmów tel bez mozliwości nagrywania i co wtedy?


Gość
4 kwietnia 2011
11:18:29

Jestem poddawana mobbingowi w Wyższej Uczelni Co sezon akademicki zmienia mi sie warunki zatrudnienia od całego, do 2/3 nastepnie pół, po czym ponownie cały i teraz znowu pół etatu Tracę zupełnie poczucie stabilności i bezpieczeństwa Tłumaczone to jest obsadzaniem w każdym sezonie kolejnych przedmiotow innymi osobami. Wystaczy, ze zmieniona jest trochę nazwa, a juz przedmiot wędruje do realizacji do zupelnie innej osoby Nadmieniam, że jestem w okresie przedemerytalnym i moze w sezonie 2011/2012 będę jakoś ochroniona przez prawp polskie i nie zostanie mi zmniejszony bez uzasadnienia etat Jestem wdową wychowuję i utrzymuję dwoje studentow a na dokladkę jestem na 2 grupie inwalidzkiej (bez renty) Czekam z utęsknieniem na emeryturę, na ktorą jak dotrwam przejdę w 2014roku


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Bejbis

17-letnia Shirley marzy o studiach. W tym celu dorabia jako opiekunka do dziecka. Zauroczona ojcem jej podopiecznego ulega mu, nawiązują...

Imprezy

Limitowana edycja Bombay Sapphire

Gin Bombay Sapphire świętuje 250 rocznicę utworzenia receptury, według której wytwarzany jest od 1761 roku. Aby uczcić ten niezwykły...

SQA.pl - Męskie strony Internetu

© 2007-2012 Grupa SQA.pl. Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów.
Schoenen Winkel serp monitor bestellen online schoenen