Artykuły
Jak i w co inwestować w trudnych czasach?
9 października 2008, Kubik Michał
Jeszcze niedawno, gdy giełda szła prosto do góry, można było "wyciągnąć" na funduszach nawet 100% w ciągu roku. Niestety, te czasy bezpowrotnie minęły, a dziś każdy z nas stoi przed dylematem: "Jak i w co inwestować żeby nie stracić, a może nawet zyskać?"Inwestując pieniądze należy odpowiedzieć sobie na dwa podstawowe pytania. Na jak długo chcemy „zamrozić” nasze pieniądze? I jakie ryzyko inwestycyjne jesteśmy w stanie podjąć?
Jeżeli czas inwestycji oceniamy na krótki lub bardzo krótki, najlepszym wyjściem wydają się lokaty bankowe. Na przykład jeśli mamy pewną sumę pieniędzy, powiedzmy na samochód, który planujemy kupić za pół roku. Jeżeli włożymy te pieniądze na fundusz akcyjny, musimy liczyć się ze stratą od kilku do nawet kilkudziesięciu procent. Oczywiście zawsze możemy czekać na odbicie giełdy, ale co jeśli ono nie nastąpi zbyt szybko? W takiej sytuacji lepiej od razu wpłacić pieniądze na lokatę bankową. Obecnie banki oferują nawet 10% w skali roku, czyli po pół roku jesteśmy w stanie powiększyć swój kapitał o jakieś 4-5%. Nie jest to może ogromny zysk, ale zawsze pewny i na opony zimowe powinno wystarczyć. Co innego jeśli planujemy „zamrozić” nasze pieniądze na dwa lata lub dłużej. Wtedy, przy założeniu, że nasza gospodarka nie stanie w miejscu, giełda mimo wahań, powinna urosnąć. Tylko należy pamiętać o podstawowej zasadzie: wkładamy pieniądze gdy giełda jest w dołku, a wyjmujemy na górce. Wiele osób w połowie 2007 roku straciło część oszczędności właśnie dlatego, że zlekceważyli tę zasadę. Byli pewnie przekonani, że skoro giełda rośnie już prawie od roku to będzie rosła cały czas. Nic bardziej mylnego. Giełda jest jak balon, czasami rośnie, żeby za chwilę wypuścić trochę powietrza. Kto o tym nie wie, może się bardzo boleśnie sparzyć. I jeszcze jedno pytanie odnoście inwestowania na giełdzie. Inwestować samemu, kupując poszczególne akcje, czy wykupić jednostki funduszy inwestycyjnych? Jeżeli ktoś czuje się dostatecznie dobrze w świecie finansów może próbować inwestować samemu, lecz jest to obarczone podobnym ryzykiem jak budowanie samemu domu. Jeżeli możemy to dobrze zrobić sami, szkoda płacić komuś innemu. Ale jeśli mamy choć cień wątpliwości, czy samodzielnie wykonana konstrukcja nie zawali się nam na głowę, lepiej powierzyć budowę w ręce fachowców.
Po drugie należy zastanowić się jakie ryzyko jesteśmy w stanie podjąć. Jeśli pieniądze, które inwestujemy nie są nam niezbędne do życia, można pokusić się o ryzyko. Ale jeśli mamy drżeć na myśl o krachu, lepiej oszczędzić sobie nerwów i wybrać mniej ryzykowny sposób inwestowania. Obecnie na rynku jest mnóstwo funduszy, a każdy z nich posiada kilka lub kilkanaście mutacji , także ze znalezieniem odpowiedniego dla siebie nie powinno być problemów. Najbardziej ryzykowne są fundusze akcyjne, szczególnie te inwestujące w małe i dynamiczne spółki. Jeżeli jednak takie ryzyko jest zbyt duże można poszukać funduszy z ochroną kapitału lub tzw. struktur. Są to fundusze, które część środków gromadzą w bezpiecznych obligacjach, a tylko część wrzucają na giełdę. Na takich funduszach pewnie nie stracimy, ale wysokiego zysku też nie powinniśmy się spodziewać.
I najważniejsze. Jeżeli w ogóle inwestujemy to znaczy, że odkładamy jakieś pieniądze. A to już jest wielki sukces. Więc może ważniejsze od samego sposobu inwestowania jest to, że w ogóle inwestujemy.
Komentarze
23 października 2008
12:41:04
I najważniejsze. Jeżeli w ogóle inwestujemy to znaczy, że odkładamy jakieś pieniądze. A to już jest wielki sukces. - zgadzam się z tym zapisem
23 października 2008
12:51:13
A dolar wraca do łask
22 stycznia 2009
15:46:57
Proszę Tomka Węca o kontakt telefoniczny, bądź mailowy. PILNE.
18 stycznia 2010
17:41:02
ciekawe są inwestycje w wina i inne produkty spozywcze. moze ktos zainteresowany podzieleniem sie wiedzy na ten temat ?
Dodaj komentarz
Starsze artykuły
- Pajac, błazen? Po prostu skuteczny gracz!
- Cygara - vademecum konesera
- Sztuka słuchania - niedoceniany sekret charyzmy
- Praca w reklamie - jak zacząć? Praktyczny poradnik
- Tak tworzy się historię dobrego smaku - Jasper Newton Daniel
- Biznes lunch
- Co Twój strój mówi o Tobie klientom.
- Jak interpretować mimikę rozmówcy.
Rozrywka
Bejbis
17-letnia Shirley marzy o studiach. W tym celu dorabia jako opiekunka do dziecka. Zauroczona ojcem jej podopiecznego ulega mu, nawiązują...
Imprezy
Limitowana edycja Bombay Sapphire
Gin Bombay Sapphire świętuje 250 rocznicę utworzenia receptury, według której wytwarzany jest od 1761 roku. Aby uczcić ten niezwykły...



