Dzisiaj jest 25 czerwca 2017

Imieniny obchodzą: Albrecht, Eulogiusz, Lucja,...

szukanie zaawansowane
szukanie szybkie

Artykuły

Żona jest jedna, ale kochanek wiele - zdrada perfekcyjna

30 czerwca 2008,   Archiwum Redakcyjne

  Oceń
Przyszła wiosna, za nią idzie lato, a Ty dostrzegasz jakby więcej piękna wokół. Zauważasz, że koleżanka, na którą dotychczas nie zwracałeś uwagi, jest dla Ciebie szczególnie miła? A może z wypiekami na twarzy przysłuchujesz się w pubie, jak koledzy omawiają swoje miłosne podboje, o których ty marzysz, ale jakoś nie masz odwagi spróbować? Myślisz, to nie dla mnie?
Nic bardziej błędnego. Statystyki mówią, że w takim dajmy na to województwie lubuskim zdrady małżeńskiej dokonało 30 procent facetów. Baa, nawet Archidiecezja Warszawska na swoich internetowych stronach podaje, że wśród przykazań, które akceptujemy, „Nie cudzołóż” znajduje się na szarym końcu (prawie 25 procent ankietowanych, nie chce mieć z tym przykazaniem nic wspólnego). Jeśli jednak chcesz dołączyć do kolegów i móc opowiadać przy piwie o czymś więcej niż tylko o szkolnych sukcesach swoich dzieci, romansuj profesjonalnie.

Kobiety fatalne i kobiety idealne
Sprawa podstawowa, fundamentalna wręcz dla dalszych wydarzeń. Nowy obiekt westchnień wybierz niezwykle starannie. I nie mam tu na myśli urody, to kwestia gustu, takiego czy innego. Najlepsze do niezobowiązujących (zwróć uwagę na to słowo, to słowo klucz – niezobowiązujących!), są kobiety zamężne. Podobnie jak Ty mają ochotę wyrwać się na chwilę z małżeńskiego kieratu, nie są jednak na tyle szalone, by rujnować sobie ustabilizowane życie. Unikaj jak ognia kobiet, które szukają życiowego partnera. Masz więcej niż 100 procent pewności, że po pierwszej wspólnej nocy, gdy Ty śpisz spokojny i zrelaksowany, ona właśnie obmyśla, jakie firanki zawiesić w pokoju waszych przyszłych dzieci. Masz też gwarancję, że wkrótce da znać o sobie Twojej żonie. A tego byśmy nie chcieli, prawda? Unikaj więc również również koleżanek z pracy. Owszem, są „na wyciągnięcie ręki”, ale każdy romans kiedyś się kończy, a to z kolei zrodzi konflikty w firmie. Idealnie do przelotnych flircików nadają się wyjazdy służbowe, konferencje, zjazdy, akademie i tak dalej. Nikt przecież nie jedzie tam, żeby wysłuchać drętwych wykładów, liczy się tylko to, co po nich. A po nich wiadomo, urwani ze smyczy panowie, i ogłuszone nieco nadmiarem szampana panie, które opuściły na dni kilka kuchnię i przypominają sobie studenckie lata. Tak, to brzmi jak raj. Zanim tam trafisz poradzimy Ci, co zrobić, byś przez roztargnienie nie zamienił go w piekło.

Sieciowe połowy i rewolucyjna czujność
Większość zawieranych znajomości nawiązujemy w sieci. Ma to swoje plusy i minusy. Plusy są takie, że możemy do woli udawać kogoś, kim nie jesteśmy, przynajmniej dopóty, dopóki nie dojdzie do spotkania (a przecież do tego dążymy). Minusów niestety też jest wiele. Tym więcej, im słabiej zaznajomiony jesteś z tajnikami komputera. Podejrzenia Twojej małżonki wzbudzi już zbyt długie przesiadywanie przed komputerem. Można to oczywiście wytłumaczyć większa liczbą zleceń czy potrzebą korekt w projekcie. Staraj się jednak szybko sfinalizować taką znajomość, wieczne klikanie i czatowanie zostaw nastolatkom, bawi je to bardziej niż romans. Uwaga zwłaszcza na komunikatory typu Gadu-Gadu. Wszystkie mają włączoną automatyczną opcję archiwizowania rozmów. Pierwsze, co musisz zrobić, to ją zmienić (to, że musisz założyć nowy, „specjalny” numer Gadu-Gadu jest mam nadzieję dla Ciebie oczywiste). To samo niestety z przeglądarkami, każda z nich dokładnie śledzi twoje poczynania w sieci. Po każdym użyciu zatem, przed wyłączeniem komputera, czyścimy pamięć. Najlepiej używać do tego specjalnej aplikacji, jakich pełno – za darmo – w sieci. Jest jeszcze jedna, fatalna wiadomość. Jeśli sytuacja wymknie się spod kontroli, a Twojej drugiej połowie będzie naprawdę zależało na udowodnieniu ci zdrady, każda firma zajmująca się odzyskiwaniem danych wyciągnie na wierzch wszystkie twoje sieciowe pogaduszki do uszka i poduszki, nie miej złudzeń. Zachowaj więc czujność, wróg nie śpi! (mimo, iż spokojnie drzemie w pokoju obok).

12

Komentarze

Fanatyk Bliźniaczek
1 lipca 2008
16:17:10

Spróbujemy! :-)


laluś
2 lipca 2008
15:42:48

Taaa... a żona by mi chyba odcięła...


Tommy Hilfiger
3 lipca 2008
13:36:23

Stare czasy uśmiechają się dykskretnie po przeczytaniu


Olimpijczyk
8 lipca 2008
13:15:28

No to maly konkurs Panowie, z iloma maksymalnie kobietami równocześnie się spotykaliście ?
Ja: żona + 2 na boku
PS. Dalej jestem szczęśliwym mężem


twec
8 lipca 2008
18:26:33

Ja tam żony nie mam, ale różne rzeczy zdarzało się robić ;-).


xXx
8 lipca 2008
18:27:50

autor zdecydowanie zapomniał dodać, że dobrze jest szukać kochanek o identycznych imionach również ;)


elfia
10 lipca 2008
09:13:29

Panowie nas nie doceniają... a co z kobiecą intuicją ?!?


twec
10 lipca 2008
18:07:34

Kobieca intuicja... Hmmm... ;>


Mały wu
12 lipca 2008
11:17:57

genialne w swej prostocie :-)
i choc z autorem się nie zgodzę, gdyz nie chciałbym aby moja druga połowa tak robiła ( zresztą wykryłbym i zabiłbym po trzykroc ) to tekst genialny !
notabene fajny ten portalik który przypadkiem odkryłem :-)
Pozdrawiam


szczęsliwy mąż bez kochanek
13 lipca 2008
12:27:19

w takim razie po co zawieracie związek małżenski skoro partnerka zyciowa Wam nie odpowiada? Trafiłem na wspaniałą kobietę bo wyszumiałes się za młodych lat, ślub wziąłem gdy stwierdziłem że jestem na to gotowy. Z moimi partnerkami zawsze byłem szczery - mówileś "nie chce się angażować", "nie jestem na to gotowy" i miałem co chciałem. Wkońcu znalazła się kobieta która naprawdę mnie doceniła, a co najlepsze nie ograniczała i była cierpliwa. A ja i tak robiłem co chciałem, miedzy nami była tylko przyjaźń. Faceci! Otwórzcie oczy! czy Wy nie widzicie jaką wspaniałą kobietę macie obok siebie??? Nudno Wam? To wprowadźcie do swojego związku więcej życia!


dr
13 lipca 2008
18:57:33

Niestety Twoja rada wymaga odrobiny kreatywności i zaangażowania - której to miażdżącej większości czytelników (co widać po postach) niestety brakuje...


też szczęśliwy, ale nie mąż
13 lipca 2008
19:34:17

ciekawe tylko jak to pan szczęśliwy mąż trafił na ów artykuł ;) z całą pewnością poszukiwał kwiatów dla swej ukochanej ;)


Tina
14 lipca 2008
12:26:15

Jak ktoś chce miec kochanki i zmieniac panienki , jak rekawiczki , to niech pozostaje kawalerem . Wtedy nikt nie ma do niego pretensji . Natomiast , jak zakłada rodzinę , to niech liczy się z odpowiedzialnością ! Fajnie jest miec żone , która dba o dom , dzieci itd. Nie można mieć w życiu wszystkiego. Zapamietajcie to sobie panowie !!!


M_ka ;)
19 lipca 2008
00:31:27

mimo wszystko Wy z regóły nie potraficie dobrze kłamać,
- my jesteśmy dosyć szczegółowe i zwracamy uwagę na "pierdoły" z pozoru... powodzenia Wam życzę drodzy panowie


młody mąż
20 lipca 2008
18:12:48

każda żona potrafi zdradzic jezeli ma tylko do tego dobrą motywacje i ktoś potrafi dobrze zagrac więc zdrada jest dla kobiet nie wystepuje w mniejszym stopniu niz u mężczyzn. "dupa pijana dupa sprzedana"


szcześliwy mąż bez kochanek
23 lipca 2008
18:58:32

dostałem link na artykuł, tak poprostu


lili
30 lipca 2008
22:29:13

artykuł powinien zawierać podtekst 'z przymróżeniem oka' . Nie wiem czy było by miło Wam , panowie , gdyby żona puszczała się na prawo i lewo ...


Arek
6 sierpnia 2008
13:52:45

Fajny artykul. Zasadniczo bardzo podoba mi sie koncepcja strony. Gratuluje !


Medalista
14 sierpnia 2008
15:35:57

Olimpijczyk - moj wynik:
3 kobiety z ktorymi sypialem regularnie na wolnej stopie, nie bedac w formalnym zwiazku z zadna. Czy mozna to wiec nazwac zdrada ?


Gość
27 sierpnia 2008
22:22:56

Panowie,naprawde nie trzeba wielkiej inteligencji żeby was nakryć.Są takie fajne darmowe programiki np.- KGBspy,które zapisują wczytane przez was hasła,teksty GG i inne:-).Mój facet nie ma bladego pojecia że znam wszystkie jego hasła i czytam cała jego korespondencję na naszej klasie,GG,poczcie.Regularnie sprawdzam mu komórkę,na której ma zainstalowana usługę namierzania,ma ją Era i Hejah.Właśnie dwa dni temu odkrylam że mnie zdradził.Kochanka wyslała mu ich czułe zdjęcie na pocztę.On nie wie ze ja wiem,po co?Nie mam zamiaru się z nim rozstawać,kasę przynosi i naprawia wszystko w domu.Jedyną rzecza jaka mu zrobię w podzięce to dłuuuuuuuuuuugie i bardzo ciężkie rogi.I tak za kazdym razem jak mnie zdradzi.Biedactwo,mysli ze ja ledwo mogę uruchomić komputer,ha ha.Panowie jacy wy jesteście prosci i naiwni.


Gość
27 sierpnia 2008
22:30:48

Drogie kobietki-KGB spy ściągniecie ze strony Freedownloadscenter,jest tam kilka darmowych wersji,super sprawa.Nawet wszystko co skasowane będziecie miały zarejestrowane.On idzie spać a wy do kompa.Każde słowo ktore wpisał sie wyświetli.Wiem że to smutne dowiedzieć sie o jego zdradzie ale chociaż te rogi można sk......owi doprawić i odbudować swoje ego.Pozdrowionka


?
2 września 2008
20:28:28

Znaczyłoby to drogi Gościu, że Twój facet jest kompletną ciotą za przeproszeniem :-(.


server
10 września 2008
18:27:19

dobry portal ciekawy temat, dziwne ze nie rozwijany, wiecej solidarnosci hopy bez tego ni huhu. pozdro


jola
25 września 2008
16:58:48

jestem załamana bo dowiedziałam sie że mój mąż którego kocham właśnie mnie zdradzil co mam dalej zrobic mamy 2 dzieci jestesmy już ze sobą 11 lat jego zdrada mnie boli co mam zrobic ? prosze o pomoc.


babaka
4 października 2008
17:57:28

też nie mogę pozbierać się,chociaż minęło trochę czasu,żyjemy obok siebie.Nie mam gwarancji,że to się skończyło,a bez zaufania miłość nie jest możliwa!Staram się zająć sobą,zrobiłam się bardziej egoistyczna, postawiłam siebie na 1 miejscu,ale do równowagi mi daleko!


Ania
16 października 2008
10:15:56

Drogi Gościu ja też stosuję Twoje metody i mam jakąś tam kontrolę jego poczynań.Nasi panowie są jak dzieciaczki ale jak zostają nakryci na zdradzie to kajają ....................przemilczam .


Gość
16 października 2008
10:20:34

? jesteś zacwaniutki i uważaj zebyś ty nie został kiedyś ciotunią uśmiech


iwona
29 października 2008
19:39:39

panowie w domu mają żone która ma czas dla dzieci i was mężczyzn jest zabiegana zaniedbana i nie zawsze ma czs na seks to wtedy zabiegacie o młode jędrne kture zaspokoją wasze chore żądze ale taka kochanka nie ugotuje nie opłaci rachunków itp.jest fajnie ale tylko chwile bo potem taka młoda nie chce staruszka z prostatą zastanowcie się nad tym


iwona
29 października 2008
19:44:12

Mój eks zalogował się na erotycznej stronce typu erodate to był szok mój pan szukał seksu choć miał w domu na wszystkie możliwe sposoby przeżyłam to jakoś a on mieszka u kolegi niedługo zostanie bezdomny i teraz nie ma ochoty na seks i przygody


iwona
29 października 2008
19:48:24

drogie zdradzone "koleżanki" wystarczy zalogować sie na jakiejkolwiek sympati i co sami żonaci się ogłaszaja !znudzony żoną szuka kobiet seksu przygody ochyda ale ja teraz nie muszę gotować jemu obiadków prać śmięrdzacych skarpetek mam czas dla siebie wyglądam super i takie prostaki jak on ślimacza się na moj widok pozdrawiam


iwona
29 października 2008
19:59:36

a moja zdradzona koleżanka zaczeła umawiac się z żonatymi a potem powiadamiała żonki tych milusińskich tak im umiliła życie że będa miec nauczke ps.ciekawe jak by każdy facet się czuł wiedząc że ich połówki siedzą na necie i umawiają się z super przystojniakami


zielona
31 października 2008
14:15:21

Mam prośbę, czy mógłby mi ktoś napisać dokładnie w jaki sposób ściągnąć taki program typu KGB. Mój mężuś mnie zdradza, wiem, że umawia się przez n-k i zmienił właśnie hasło. Niestety jestem zupełnie zielona w tych sprawach. Z góry dziękuję.


chester
1 listopada 2008
21:58:32

ja jestem ciekaw jak większość ludzi która zdradza swoich partnerów radzi sobie z wyrzutami sumienia. ja właśnie ze względu na to nie odważyłbym się na zdrade!


tygrysexxxx
12 listopada 2008
17:33:20

Szukam żony idealnej, co nie siedzi całymi dniami w sklepach i w bibliotekach...


tygrysexxxx
12 listopada 2008
17:35:16

Szukam żony co nie bedzie wiecznie narzekać na wszystko!!!!!


tygrysexxxx
12 listopada 2008
17:37:32

Szukam żony która nie jest wegatarianinem, i zauważa moja obecność....
A nie w tedy kiedy coś porzebuje!!!
Czy są takie istoty na świecie???


chester
12 listopada 2008
23:10:37

az takich wspaniałych to chyba nie ma....


kobieta!!
15 listopada 2008
00:47:49

ale wy jestesci smieszni-zdrady byly sa i beda i uwazam ze nie ma gorszych i lepszych dzielimy sie tak samo tak jak i faceci tak i my kobiety zdradzamy..a okazja czyni mistrzem-pozdro


blondi
26 listopada 2008
21:14:07

kiedyś byłam zdradzana chociaż podobno uosabiam marzenia faceta o żonie idealnej, dobrze gotuje , sprzatam dbam o dzieci itp, seks to dla mnie ogromna frajda, a do tego wygladam że ho ho.... nieskromnie stwierdzę ale obiektywnie że nie ma faceta który sie za mna nie obejrzy i co, też mi sie coś takiego przytrafiło, rada dla zdradzonych walic taki zwiazek w czapkę , zadbac o siebie i poszukać kogoś fajnego dla siebie.... spróbowałam drugi raz jestem szczesliwą mężatka i byłoby wszystko ok ..... gdyby nie fakt ze zaczynam szukać , szukać .....bo chyba jest mi za dobrze albo jest taka natura człowieka


gosc.
3 grudnia 2008
22:28:17

a ja wam cos powiem. sama zdradzam juz od 3 lat i jest mi z tym dobrze. wyrzutów sumienia nie mam i nie mialam. i oby tak dalej. po prostu ja nie nawidze facetów i stało sie to dzieki nim i jest to jedyna rzecz za ktora moge im podziekowac.


m
5 grudnia 2008
21:33:37

jakie chamy,facet to świnia,same palanty na tym świecie tylko wykastrować..;(


kinia
5 grudnia 2008
21:55:12

Ja mam chyba tak jak blondi. sama zaczynam szukac i szukac....i to wlasnie chyba, ze mam za dobrze. z powodzeniem tez nigdy nie narzekalam...i to chyba tez dlatego.szukam czegos nowego?przygody?mam takie mysli i okazji do zdrad...tylko mecza mnie wyzuty


Gość
6 grudnia 2008
13:25:13

do "m". tak masz racje same palanty na ty swiecie. uwazam ze mimo wszystko facet powinien podchodzic do kobiety z szacunkiem a nie traktowac ja jak zabawke. oni sami powinni sie zastanowic kim według nich jest kobieta i jak nalezy ja traktowac. no ale coz , dzieciom tego nie da sie wytłumaczyc.....


Jola
6 grudnia 2008
23:59:43

A co powiecie na to zdradzał zdradza i będzie zdradzał ale nie chce bym odeszła


Gość
7 grudnia 2008
00:02:08

ja bym go zostawila bez dwóch zdan


Gość
7 grudnia 2008
00:04:08

ale najpierw dałabym mu nauczke i to taka ze niemiałby sie po co w miescie pokazywać


Jola
7 grudnia 2008
00:08:24

Nie potrafię odejść może to śmiesznie zabrzmi ale oprócz zdrad nie mam żadnych zastrzeżeń. Jest moim mężem od 15 lat, dobry, przystojny, dba o rodzinę, zawsze mogę na niego liczyć. Jednego czego nie mam to wierności. Jest mi z tym źle ale nie potrafię odejść


Gość
7 grudnia 2008
00:16:00

to znajdz sobie tez kogos


Jola
7 grudnia 2008
00:20:07

Dawno wpadłam na ten pomysł. Jestem atrakcyjna lubię sex. Raz go zdradziłam z super przystojnym facetem, ale z mężem jest mi super w łóżku. Tamten się nie umywał do niego. Nie mam ochoty na innych


Monia
7 grudnia 2008
08:37:27

mam faceta,który jest wporzadku. tylko nie potrafie być wierna


Monia
7 grudnia 2008
08:40:01

nie kocham go. jest dla mnie jak dobry kumpel. i to wszystko. Wiem,że on mnie kocha, ale ja wciąż szukam...


Jola
7 grudnia 2008
10:25:25

Do Moni: To po co wychodziłaś za mąż jak go nie kochasz. Mogłaś sobie dalej szukać. Jak byś się czuła jak to ty byłabyś dla męża dobrą kumpelą do czasu aż mu się trafi "prawdziwa" miłość. a może pewność że on cię kocha sprawia że go lekceważysz.


blondi
12 grudnia 2008
20:57:22

a ja kocham swojego męża- przynajmniej tak mi się wydaję - bo jak w inny sposób wytłumaczyć chęć zdrady ? nudą nie, mój mąż napewno nie jest nudny, nieudanym seksem ? nie - kochamy sie prawie codziennie i jest bosko nie mamy żadnych zachamowań.... jestem szcesliwa ale myslę i myślę i czasami mam wrażenie że to tylko kwestia chwili i czasu.... czekam z przerażeniem i niecierpliwością, i gdyby nie strach że wyrzuty sumienia mnie zniszczą , albo nasze małżeństwo , to napewno już bym zdradzała. czy jestem jakas spaczona ? a może poprostu taka sucz ze mnie że nie zasługuję na porządnego faceta ?


sup
16 grudnia 2008
22:19:20

ale malzenstwa to jest cos nienaturalnego, zawsze bedziemy zdradzac. a jak nie bedziemy zdradzac to bedziemy sie tylko przed tym hamowac, taka jest naura ludzka


blondi do sup
17 grudnia 2008
20:59:34

pocieszasz mnie , czy radzisz żeby sie nie hamować


Jola
18 grudnia 2008
18:15:53

Myślę że nawet jak bardzo kochamy to pożądamy innych partnerów. To jest fizjologia. Ale jak sie naprawdę kocha topożądanie do innych można " zdusić". Lepiej się wstrzymać niż zranić kochaną osobę


blondi
22 grudnia 2008
20:13:31

masz racje Jolu tylko ze ja staram sie i staram a to z miesiaca na miesiac jest coraz trudniejsze , kocham swojego meża , ale czasami myslę ze gdybym była nieatrakcyjna to byłoby łatwiej albo nie przewracałoby sie tak w łepetynie, zaczynam sama sobie nie ufać , unikam innych facetów ( a najbardziej tych którzy w jakis sposób mnie pociągają ), ale mam świadomość ze tak naprawde na dłuższa metę to nie zda egzaminu


Jola
26 grudnia 2008
16:33:15

Do Blondi. Może też do ciebie mówią znajomi, że tracisz czas. Wszyscy co nas znają mówią, że powinnam go rzucić. Mam dobry zawód jestem atrakcyjna, podobam sie facetom. To po co jestem z tym dla którego jestem jedną z wielu.Tylko jak on mnie przytuli to wstyd się przyznać chcę być jedną z nich. Podobno jestem NAJWAŻNIEJSZA.. Żenada prawda?. Proszę o przepis jak przestać kochać męza, który zdradza.który


Ona
29 grudnia 2008
14:25:10

Niktóre z was są same sobie winne, bo zakochujecie się bez opamietania, robicie dla tego jednego wszystko, scharowane po pracy jeszcze gotujeciue mu, wszystko mu podstawiacie pod nos i jemu zaczyna byc za dobrze. ZAPAMIETAJCIE: DLA FACETA NIGDY W ZYCIU NIE NALEZY BYC IDEALNA ZONA WRECZ PRZECIWNIE A WTEDY ON WAS DOCENI, NALEZY BYC WREDNA SUKA, ja taka jestem zawsze najpierw mysle o sobie, nic mu nie gotuje, nic za niego nie robie, jedynie wspieram go gdy ma gorsze dni i mam wszystko czego chce:)


Jola do Ona
29 grudnia 2008
17:55:55

Zazdroszcz.ę ci że potrafisz być suką. Ja jestem sirotą która kocha i chce być kochana. Wybrałam nie tego partnera. Czuję się żałosna. Jest tylu fajnych męzczyzn a ja uczepiłam się tego który mnie notorycznie zdradza. Może potrzebuję pomocy psychologa? Ale gdzie znalezc kogoś kto by mi pomógł?


Ona
29 grudnia 2008
22:43:02

Kochana nie ma czego zazdroscic, badz kobeita rozsądną i po prostu działaj, nie daj sobą pomiatac, to ty amsz być najwazniejsza a nie on! przeciez jestes kobeita wiec wymagaj ile sie da od faceta, ja wymagam i mam to co chce, a ajk sie komus cos nie podoba to droga wolna niech szuka "naiwnej ktora bedzie mu uslugiwala i traktowala jak boga"


Jola do Ona
30 grudnia 2008
17:02:48

Ale ja wymagam. Mam od niego kasę Ma dobry zawód jest lekarzem Nie usługuję mu. Niczego mi nie odmawia. Na dodatek jest dobry w łóżku. Mimo że ma kochanki ja jestem zaspokojona. Mój problem to że chcę mieć męza dla siebie. Zgodziłabyś się na to że masz wszystko łącznie z sexem, ale czasem on musi "podupczyć" na boku bo to lubi. I jak mi tłumaczy to nie ma nic wspólnego ze mną Po prostu lubi zmiany. A ze mną lubi się kochać. Chore prawda? Ja się w tym gubię


Ona
30 grudnia 2008
17:28:19

Ja bym na twoim miejscu tez sie "podupczyla" z innymi facetami, jak ona ma kochanki to ty tez masz prawo miec kochankow! znajdz sobie fajnego faceta na boczku, powiedz mu ze idziesz na noc do kochanka ciekawe czy cie tak szybko pusci, w czym masz problem, rpzeciez mozesz tez korzystac z zycia nie tylko on:)


Jola
31 grudnia 2008
20:28:20

Wiem że mogę ale nie mam ochoty. Nie chodzi oto że si.ę boję reakcji męża. Nie mam ochoty na innych. Chciałaby chociażby dlatego żeby mu odpłacić, ale jestem niestety MONOGAMICZNA. Próbowałam już z innym, ale mnie to nie kręci. Chcę jednego faceta i chcę dla niego tez być jedna. Chciałabym przeżywać przygody z innymi, ale mam to robić na siłę .


Ona
2 stycznia 2009
12:52:13

to juz sie robi problem jesli nie chcesz, moim zdaniem najlepiej jak bys mu postawila warunek: albo ja albo one, jesli wiebierze je to odejdz od niego jak najpredzej, szkoda zycia marnowac na takiego goscia "tego swiatu pol kwiatu" i napewno znajdziesz kogos wartosciowego:) to ejst trudne ale realne


Jola
2 stycznia 2009
17:16:10

Jestem tchórzem. Nie odejdę. Mam z mężem dwoje dzieci na które on zarabia. Ja też mam dobry zawód, ale z jednej pensji chyba nie dam rady.Przy moim trybie życia nie znajdę nikogo innego. Nie wierzę że sa jeszcze wierni faceci. Może nieatrakcyjni. A ja nie chcę byle czego. Mój mąż jest super przystojny.


Jola
2 stycznia 2009
17:16:10

Jestem tchórzem. Nie odejdę. Mam z mężem dwoje dzieci na które on zarabia. Ja też mam dobry zawód, ale z jednej pensji chyba nie dam rady.Przy moim trybie życia nie znajdę nikogo innego. Nie wierzę że sa jeszcze wierni faceci. Może nieatrakcyjni. A ja nie chcę byle czego. Mój mąż jest super przystojny.


Ona
3 stycznia 2009
14:23:40

To rzeczywiscie dosc trudna sytuacja, pociesze Cie przewaznie kazdy przystojny facet ma kochanki... jak przystojny to do takiego kleja sie jak do miodu, ale z drugiej strony jak jest dobry dla dzieci i dla ciebie i zarabia na was to po prostu zrob mu w jakis sposob na zlosc, nie spedzaj z nim duzo czasu poswiec go na swoje pasje, znajomych, on Cie zdradza a ty go bardziej olewaj czyli mysl wylacznie o sobie i swoich przyjemnosciach, to ejst wyjscie z sytuacji zebys o tym nie myslala, a jak sie nadarzy okazja i ebdzie Ci sie podobal przystojny facet to tez go zdradz


ja
3 stycznia 2009
20:44:11

Wierność to chroniczny brak okazji :-)


Ona
3 stycznia 2009
23:20:26

Niekoniecznie brak okazji, wiernosc to szacun ale tylko wtedy gdy druga osoba jest wobec Ciebie fer i jestes tego pewna na 100%, jesli nie to rzeczywiscie brak okazji zdradzic osobe zdradzajaca;)


Jola
4 stycznia 2009
14:44:08

Jestem na tyle tolerancyjna, że rozumiem każdemu może się zdarzyć zdrada, szczególnie w długoletnim związku, ale to powinny być incydenty a nie norma. Mój mąż od zawsze ma kogoś na boku. Jak żyć ciągle w niepewności. Kto tym razem, na ile to poważne. Mimo, że odganiam te myśli, staram się zajmować sobą, ale nie radzę sobie psychicznie to mnie wykańcza. Spróbuję jednak wziąć się w garść i jakoś żyć. Nie chcę żeby moje życie rodzinne kręciło sie tylko wokół zdrad mojego męża. Spróbuję żyć normalnie


Ona
4 stycznia 2009
20:10:29

Mysle wylacznie o sobie, kompletnie nic nie rob dla meza, jak on ma ochote gdzies wyjsc z Toba albo np: zebys mu zrobila herbate bo przyjdzie zmeczony, odmawiaj, wszystkiego mu odmawiaj i powiedz ze to za zdrade a jak mu sie cos nie podoba to wypad i po sprawie, napewno bys znalazla kogos wartościowszego:)


blondi
5 stycznia 2009
21:07:28

do Joli. Kochana zostaw sukinsyna niech idzie do kochanki jak tak bardzo ja kocha , a wróci po pół roku z wywieszonym ozorem do Ciebie, tylko ze Ty po takim czasie będziesz miała fajnego faceta i juz go nie bedziesz chciała. Jezeli Cie zdradza notorycznie to nie jest wart Ciebie! to poprostu taki typ, mój obecny mąz ma kolegę który zdradzał swoja żonę przed ślubem i cały czas do tej pory i wiesz co on mówi No kocham swoja agunię ale tamte dają mi wszystko inne.... a jak mu powiedziałam ze tak naprawde to nie jest jego wielka miłość to przyznał racje i powiedział ze jak trafi na tą prawdziwą KOBIETĘ to zostawi swoją rodzinę..... więc po co ci taka miłość... ja byłego męża zostawiłam a byłam młoda z dwumiesięcznym dzieckiem , bez pracy i bez mieszkania i wiesz co ..... super zrobiłam ....muszę mu podziękować bo dzieki niemu zrobiłam sie na bóstwo i gdzie nie jestem zwracam na siebie uwagę facetów, zrobiłam sie silna , perfekcyjna , wyszczekana , pracowita, i niesamowicie seksowna.... mimo dodatkowych lat :) a tak nadal byłabym szara mychą.... spróbuj usamodzielnić sie inaczej zniszczy Cie psychicznie wpadniesz w kompleksy ( tak jak ja ) , a pamiętaj że tylko zgoda buduje a niezgoda rujnuje , po co Ci zwiazek wyniszczajacy Cię a dopóki takiemu sie nie postawisz to nie będzie w stanie nigdy spojrzec na Ciebie jak na prawdziwą kobietę , przecież on przez takie twoje przyzwolenia na zdrady traci szacunek do Ciebie... Wygrasz zobaczysz , musisz bprzecież chodzi o Twoje życie.


Jola
6 stycznia 2009
09:11:12

Powinnam odejść dawno temu. Czy teraz jest sens. Mam już 40 lat. Mimo, że jestem atrakcyjna/pracuję z samymi męzczyznami/ i dają mi to do zrozumienia to jednak zaczynać w tym wieku wszystko od nowa. Spróbuję żyć obok. Chyba nie mam już sił I co powiedzieć dziecku, ma 11 lat, że tatuś ma inne panie. Bo jak bym mu wytłumaczyła rozstanie? Tatuś jest kochający, dla mamy też dobry- tak widzi to moje dziecko. Jak takiemu dziecku powiedzieć o zdradach, a oszukiwać go nie chcę.


Ona
6 stycznia 2009
16:45:23

Dziecku wytlumacz ze mamusia musi odejsc od tatusia bo jej nie kocha, jak dziecko dorosnie sprecyzujesz mu przyczyne rozstania, jesli amsz w pracy samych facetow to znajdz sobie odpoiwedniego ktroy an ciebie ebdzie zaslugiwal, a jak sie dowiedza ze jestes rozwiedzona predzej oni do ciebie rpzyjda niz ty do nich napewno:)


blondi
7 stycznia 2009
21:39:52

ona ma rację im to zrobisz wcześniej tym lepiej ja ma 12 syna z pierwszym męzem a wie że jego obecny tato to przyszywany i nic mu niej est... a co zrobisz za 10 lat jak będziesz musiała moze juz skakac koło niego ( faceci szybciej niedołęznieją , chyba przez to ze całe życie ślizgaja sie na kobitkach ) a bedzie Cie przy tym ogarniac obrzydzenie... 40 to nie sa lata , przed toba jeszce mnóstwo fajowych lat , tylko zmień faceta .... a sama zobaczysz jak szybko znajdziesz nowego , jesteś niezależna , masz pracę a reszta sama sie ułoży. Walcz o swoje szcęście, a zaczynac od nowa nic nie będziesz poprostu mniej prania i zmywania i ewentualnie zmienisz lokum a dalej nic sie nie zmienia życie toczy sie dalej z ta różnica ze ty będziesz szczęśliwa


Ona
8 stycznia 2009
14:58:48

Juz nie chodzi o "skakanie" koło niego, bo która mądra kobieta by tak robila zadna, ja napewno bym nei skakała koło nikogo, ewentulanie koło swojego dziecka, tak tylko naiwniary robią:) liczą sie zasady i wartosci odejdz od niego a napweno od razu znajdzie cie wartościowy gosc:)


Jola
8 stycznia 2009
15:29:14

Dzięki Wam dziewczyny. Ona i Blondi. Spróbuję uwolnić się od tego toksycznego związku. Bardzo mi pomogłyście. Macie rację. To ja go kocham, próbuję wszystko naprawić, ale on chce żonkę i kochanki. Z nichs sie zrezygnuje. Ja muszę zrezygnować z niego. Przecież to nie koniec świata prawda? Mam taką nadzieję.


blondi
8 stycznia 2009
18:56:40

powodzenia uwierz mi to nie koniec świata najwikszy jest strach przed pierwszym krokiem ,samotnością - ja myślałam ze do końca życia będę sama tylko z dzieckiem, bez mężczyzn, bez znajomych - a później jest tylko lepiej... lepsi faceci , fajniejsi znajomi tylko prawdziwi przyjaciele pozostaja ci sami , a ja zmkeniłam sie o 180 stopni i jest lepiej


Ona
8 stycznia 2009
19:51:20

Przewaznie kazdej kobiecie sie wydaje ze jak rozstana sie z mezem to jej swiat sie zawali, to JEST WIELKA BZDURA, tym bardziej ze ty jestes niezalezna i ams zprace, wiec od razu działaj, gdybys nie miała pracy i była zalezna od niego to bym Cie zrozumiala, a tak to Kobieto jestes niezalezna wiec rob dla siebie jak najlepiej i dla dziecka, kopnij dziada w 4 litery:)


hiv
10 stycznia 2009
10:02:35

Pozostaja alimenty, rozwod i podzial majatku na pol. Znajdz se kochanka i spodzcie dziecko oraz kupcie iksboksa!
Intercyza tez dobra opcja i testy DNA na potwierdzenie ojcostwa!


aids
12 stycznia 2009
01:04:32

Kastrowac i sterylizowac trzeba te szara ludzka mase hie hie
Pochwa i penis to nie zabawki (w szkolach uczyli o tym).
Wszystko beda musieli uregulowac razem z odsetkami (i za straty moralne).
Zdrada, romanse, alimenty? Tylko testy DNA na potwierdzenie ojcostwa rozwiaza sprawe! jak to Twoje geny to kupcie iksboksa i grajcie do grobowej deski! Podzial majatku na pol lub separacja!
Dzieki Bogu syfu do domu nie przyniosla, bo to zagrozenie dla spoleczenstwa i zdrowia rodziny!
Zreszta nie ma reguly kto sie pusci (50 na 50 jest procentowy rozklad szans).
A lac sie po mordach to nie ma sensu. Zalowac i wspominac tez sensu nie ma! Trzeba zastosowac pozytynw myslenie koniecznie!
Ale sa tez plusy, bo zroznicowanie genetyczne lepsze w rodzinie i korzysc dla spoleczenstwa olbrzymia jest!
Rogaczem byc to wcale nie jest wstyd.
A szczytem wszystkiego jest wziasc slub koscielny i cudzolozyc lamiac przykazanie Boze!
A z drugies strony kto sie puszcza to wyrzutow sumienia raczej nie ma i z usmiechem to robi.
Zreszta nic co ludzkie nie powinno nas dziwic (humanus, homini de lepus).
Nie ma co plakac, ze partner zdradzil tylko samemu isc w cug albo zrobic gang bang ze znajomymi i partnerem i kochankami swoimi.
Nie uciekac w papierosy czy alkohol a samemy psychologicznie rozwiazac problem.
Trza sprawdzac billingi albo wyjanac dobrego detektywa i wszystko wyplynie na wierzch!
Polecam tez testy na IQ (samoocenka podskoczy natychmiast).
A iksboks lepszy niz plejstejszyn jest!
50 cent alimentow nie placi to juz zgroza jest!
Dobrze, ze sa testy DNA naZdrada, romanse, alimenty? Tylko testy DNA na potwierdzenie ojcostwa rozwiaza sprawe! jak to Twoje geny to kupcie iksboksa i grajcie do grobowej deski! Podzial majatku na pol lub separacja!
Dzieki Bogu syfu do domu nie przyniosla, bo to zagrozenie dla spoleczenstwa i zdrowia rodziny!
Zreszta nie ma reguly kto sie pusci (50 na 50 jest procentowy rozklad szans).
A lac sie po mordach to nie ma sensu. Zalowac i wspominac tez sensu nie ma! Trzeba zastosowac pozytynw myslenie koniecznie!
Ale sa tez plusy, bo zroznicowanie genetyczne lepsze w rodzinie i korzysc dla spoleczenstwa olbrzymia jest!
Rogaczem byc to wcale nie jest wstyd.
A szczytem wszystkiego jest wziasc slub koscielny i cudzolozyc lamiac przykazanie Boze!
A z drugies strony kto sie puszcza to wyrzutow sumienia raczej nie ma i z usmiechem to robi.
Zreszta nic co ludzkie nie powinno nas dziwic (humanus, homini de lepus).
Nie ma co plakac, ze partner zdradzil tylko samemu isc w cug albo zrobic gang bang ze znajomymi i partnerem i kochankami swoimi.
Nie uciekac w papierosy czy alkohol a samemy psychologicznie rozwiazac problem.
Trza sprawdzac billingi albo wyjanac dobrego detektywa i wszystko wyplynie na wierzch!
Polecam tez testy na IQ (samoocenka podskoczy natychmiast).
A iksboks lepszy niz plejstejszyn jest!
50 cent alimentow nie placi to juz zgroza jest!
Dobrze, ze sa testy DNA na ojcostwo (kazde szydlo z worka wyjdzie [chyba, ze zfalszuje je]). ojcostwo (kazde szydlo z worka wyjdzie [chyba, ze zfalszuje je]).
Zreszta z tego potem roza sie patologie sam: alkoholizm czy narkomania w rodzinie.
Zreszta nie samym rozpadem pozycia malzenskiego czlek zyje.
Jak wszystko sie bierze na miekko to i zycie latwiejsze.
Najgorzej maja dawcy spermy (musza placic alimenty tuzinom kobiet).


blondi
12 stycznia 2009
21:25:49

a co to za brednie powyzej


alexfranz
13 stycznia 2009
01:18:35

kiedyś obróciłem somsiadke mojej dziewczyny miała ona siostrę która też by chciała pójść ze mną do łóżka.więc postanowiła mnie sprzedać do mojej dziewczyny i zrobiła to.a trzeba było trzy posuwać.to nikt by nic nie wiedział i wszystkie były zadowolone.narka alex.......


Ona
13 stycznia 2009
11:06:21

alexfranz jestes dla mnie alfonsem, bardzo łatwo sie sprzedajsz... zal.pl


Jola
13 stycznia 2009
18:49:17

Wszystko to syf. Ja nie chcę tak żyć.Sex jest super ale nie można przeginać. Są dzieci, żony, które cierpią. Trzeba kogoś kochać i być kochanym bo inaczej wszystko jest do dupy. To nie sa słowa nawiedzonej romantyczki. Pryznajcie się wszyscy chcemy być kochani, reszta to szczegóły


blondi
13 stycznia 2009
19:50:10

masz racje ale po pewnym czasie narastaja frustracje konflikty i to cos co powoduje ze zaczynamy szukać czegoś innego. ostatnio pewien facet wysyłajacy śmiałe propozycje w moim kierunku ( a wie ze jestem męzatką ) na które nie reaguję - zewnetrznie bo w duchu mnie skreca zeby sie z nim przespać - zapytał sie mnie czy warto być świetym i wszystkiego sobie odmawiac skoro zycie jest nieprzewidywalne i bywa zbyt krótkie.......


Jola
13 stycznia 2009
20:04:54

Ja nie jestem święta. Chętnie przespałabym sie z fajnym facetem, ale mnie to nie kręci. Wiem że mój mąż nie ma takich dylematów. Ja wybrałam chcę być z nim. Jak się przełamać. Wiem że mąż nigdy nie będzie mi wierny.


Ona
13 stycznia 2009
21:07:03

Juz robisz psotęp ze chcesz chetnie bys sie przespala z innym:) on Cie nie szanuje, ma Twoje zdanie kolo nosa, masz sie gdzie wyprowadzic? czy to mieszkanie nalezy do ciebie czy do meza?


blondi
15 stycznia 2009
21:15:06

Jolu niby chcesz sie przespać z innym ale mówisz ze Cie to nie kreci.... co Cie nie kreci zdrada czy fakt spania z innym ?... powiem ci jedno swojego poprzedniego faceta kochałam tak bardzo ze znosiłam wszystko , ponizenie poprostu wszystko co moze ci przyjśc do gowy nawet nie moge tego napisać i wiesz co jak sie od niego wyprowadziłam płakałam nonstop trzy miechy ale rozsadek mówił inaczej niz serce...rezultat był taki ze jak przespałam sie z innym facetem niz mój były mąż to sie okazało ze przezycia erotyczne z nim to była kupa kpin, patrzyłam tylko na wszystko przez pryzmat durnej miłości i wydawało mi sie ze wszystko jest super, ale wiez mi nie było .... a teraz jest niesamowicie i mimo ze jestem wierna od 12 lat i tej niesamowitości ( i nie patrze przez uczucia na sprawy erotyczne, wiem juz czego chcę i nic innego mnie nie obchodzi ) zaczynam chciec czegoś innego bo moze z innym bedzie jeszcze lepiej ? a sumnienie , to mnie powstrzymuje bo moge nie wytrzymac wyrzutów sumienia..... ale warto szukać , sama sie przekonałam że tak .... znajdx sobie jakies fajne dyskretne " ciacho " i spróbuj z innym , a nuz bardzo Ci sie spodoba. pozbać sie kompleksów , bo nic tak facetów nie kreci jak kobieta pewna siebie czyli sexsowna.... zobaczysz bedzie dobrze , a tego niedoroba który cię niedocenia kopnij w d..... swiat jest pełen facetów gotowych nosic cie na rekach i dawac cudo orgazmy.... zachwycac sie Tobą. A wiec do dzieła ....obmysl sobie plan , skuś faceta, kup super bieliznę i poczuj sie jak prawdziwa kobieta...


blondi
15 stycznia 2009
21:23:15

a i jeszce jedno cokolwiek nie zrobisz działaj z partyzanta , im mniej wie o czymkolwiek twój mąż tym lepiej dla ciebie , jak ci teraz robi takie rzeczy to nie będzie miał nigdy zadnych skrupułów, niech mysli ze nadal jestes pogodzona ze zwoim losem cicha zoneczką a zaskoczenie będzie działac na Twoją korzyść


Jola
16 stycznia 2009
18:12:28

Do Blondi. Ciekawa jestem w jakim jesteś wieku. Czuję, że jesteś bardzo mądrą kobietą znającą swoją wartość. Twoje rady uważam za genialne. Sama do tego doszłaś? czy ktoś ci pomógł? Może jestem w tym nudna ale chciałabym być szczera z moim męzczyzną, ale jak to mu"lata" jak zobaczy nową "dupę" to Blondi masz rację. Robić swoje a on niech myśli, że Jola pilnuje domku, dzieci i jest szczęsliwa .Tylko jeszcze raz powtórzę, nie chciałabym tych gierek z męzem. Normalny facet nie fałszywy to jest to czego pragnę. Mójmąż ma być przyjacielem a nie wrogiem którego staram się przechytrzyć. Jednak myślę że nie ma już uczciwych męzczyzn, mogę tylko pomarzyć. Pomyślałam, że jak by mi się trafił fajny i WIERNY facet odpłaciłabym mu tym samym. Dobra koniec FANTAZJI. Pomarzyłam.


Ona
17 stycznia 2009
17:26:38

Sa uczciwi męzczyzni ale neistety juz na wyginieciu, ale sa, mowie ci to, jeszcze sa wiem to:) szukaj uczciwego az znajdziesz lub przyprawiaj swojemu rogi, wybor nalezy do Ciebie, ja na Twoim miejscu bym zdradzila go i powiedziala prosto w oczy ze "ty mnie zdradziles wiec ja ciebie tez" ciekawe jak by on ta to zareagowal, sproboj mu pwoedziec ze kochalas sie z innymi, przewidujesz jego rakcje, obojetny bedzie?


blondi
19 stycznia 2009
19:31:25

hej dziewczyny nie jestem mądra ale poprostu życie i mój były mąż nauczyli mnie wszystkiego ,dobrze dostałam po 4 literach i teraz staram sie jak moge nie popełniac błędów.... patrze na zwiazki koleżanek i kolegów i to tez mi duzo mówi... mam 31 lat i 12 letniego syna i kawałek morerczego życia za sobą. nauczyłam sie jednego chociaz to moze wydac sie straszne, zeby byc szceśliwym trzeba być egoistą, walczyc o to co sie chce a jak sie nie uda to przegrac z honorem. Jolu twój facet prowadzi z toba gierki i chyba mi nie powiesz że pare razy próbowałas z nim pogadac na ten temat i co jest skutek ? wiec jak masz byc szczera ?sam tego chce wiec niech ponosi konsekwencje swoich czynów. myslisz ze jak bedziesz szczera do bólu to go wzruszysz ? wątpie ... no chyba że z kochanką mu sie nie układa aktualnie i i zlituje sie nad toba ale do nastepnego razu .... po co ci litośc jakiegos bałwana. zapracuj na swoje szczęście nikt tego za Ciebie nie zrobi, pomyśl o swoim dziecku ? myslisz że nie łapie o co chodzi ? moze nie zna szcegółow ale napewno wie ze cos jest nie tak ! jaki dla niego to wzór rodziny do nasladowania to samo zgotuje w przyszłości swojej połówce. i jak juz cos zrobisz to na Boga nie mów tego męzowi nawet w złości , bo zdradzony facet jest nieobliczlny i wcale nie bedzie przy tym pamietał ze on robi to samo.... stłamsi Cie i powie ze zamiast zajmowac sie domem to się k......... a i tyłek obrobi u wszystkich znajomych a jak dojdzie do rozwodu to wykorzysta przeciwko tobie a wiesz jaka jest polska mętalność..... Wiem ze chcesz zeby Twój mąz był przyjacielem ale to niech zapracuje na Twoje zaufanie , co Ty taka szczodra jesteś.... a jak narazie niech cie obowiązuje zasada ograniczonego zaufania , brak kłamstw bo sie zamotasz - tylko półprawdy i powodzenia . a świat jest pełen fajnych godnych zaufania facetów ( ale oni tez maja swoje wady :) ) tylko Ty miałaś takiego pecha i trafiłaś kiepsko . próbuj znależć po cichu fajne ciacho a moze i charakter też bedzie ok , przecież zeby napić sie piwa nie trzeba kupować całego browaru, zobaczysz jak fajnie a później dojrzejesz do mysli zeby zostawić niewartego twego zachodu faceta.... a jak znowu trafisz na nie tego co trzeba to znowu poszukasz tylko tyle ze będziesz bardziej wybredna. stawiaj wymagania sobie i innym facetom a zobaczysz ze będa starali się sami im sprostać , nikt nie lubi ciepłych kluch....


blondi
19 stycznia 2009
19:37:27

do Joli a i jeszcze jedno zadbaj o siebie ale nie chodź przy nim w maseczkach ale niech widzi fajne ciuchy dobre perfumy no i jakis aerobik te sprawy założe sie ze najdalej po 2 miesiącach zacznie dociekać ze dzieje sie z toba cos innego , a ty nic nie mów, daj mu do myślenia.... napewno zauwazy zmianę i zaniepokoi sie ..... a ty mu wtedy powiedz jak b edzie bardzo dociekał że np znajomi faceci uważaja cie za atrakcyjna kobietke , no i troche czasu bedzie musiał poświecic na pilnowanie Ciebie - a wtedy mniej kochance ! zasada psa ogrodnika , super działa.


blondi
19 stycznia 2009
19:58:53

i nigdy przenigdy nie płacz przy mężu zeby nie wiem co . jak Cie nie kocha to nabierze tylko obrzydzenia do ciebie, a jak kocha to ucieknie tylko w łzawych romansach facet przytula i pociesza szlochająca niewiastę a na ogół to albo się wykreca d ... albo obrzydzenie do Ciebie i odkrecenie d.... a ty pzrecież jestes piękna , seksowna , niezależna i inteligentna i cwana ....i właśnie w takiej kolejności i to żadna ujma, bo co najpierw widzi facet , właśnie taka kolejność oczywiście bez tego cwana to to wiesz tylko Ty.


blondi
19 stycznia 2009
20:03:50

ale sie rozpisłam :)


Jola
19 stycznia 2009
21:04:59

Blondi powinnaś doradzać w Poradni małzeńskiej. To nie żart. Szkoda że tak cięzko twoje rady wcielić w życie. Chyba jestem "klucha" ale popracuję nad sobą


blondi
19 stycznia 2009
22:00:54

Jolu nje zartuj sobie ze jestes klucha jakbyś nia była to nie pisałabyś z nami.... pomysl tylko ze dasz rade ze musisz i zacznij cos robić a napewno Ci sie uda ale opracuj plan i krok po kroku wdrazaj go w zycie . przeciez nie musisz od razu wyprowadzic męża z domu, kochasz go to rozpracuj plan rozkochania go w sobie, masz ochote sprawdzic jak działasz na facetów to poderwij dyskretnego pana ( podobno zonaci to pewne tematy :) ), zobaczysz jak jedno wcielisz w zycie to po kawałku i ani sie obejrzysz a wszystko bedzie zrobione tak jak powinno a ty bedziesz szcześliwa, ale zrób coś , żadna kobieta chyba nie jest warta takich męczarni . prosze zacznij działać bezczynnośc jest najgorsz a, chcesz być stara zaniedbaną zgorzkniałą babą, w końcu znajomi powiedza "dobrze ze znalazł sobie kochankę bo nie mozliwościa jest z nią wytrzymać" pamietaj małą łyżeczką powoli, powoli i się uda trzymam za Ciebie kciuki i wierzę ze potrafisz, ciesze sie ze jakoś pomogłam ,


Jola
20 stycznia 2009
20:28:25

Doszłam do wniosku że trzeba faceta robić w trąbę żeby mnie szanował A ja "bidula" marzyłam że jak go kocham jestem szczera to on mi odpłaci tym samym. Na jakim świecie ja żyję? Nie wejdę już na ten portal. Nie nadaję się. Cześć Blondi jesteś super ale ja tak nie umię. a szkoda.


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Bejbis

17-letnia Shirley marzy o studiach. W tym celu dorabia jako opiekunka do dziecka. Zauroczona ojcem jej podopiecznego ulega mu, nawiązują...

Imprezy

Limitowana edycja Bombay Sapphire

Gin Bombay Sapphire świętuje 250 rocznicę utworzenia receptury, według której wytwarzany jest od 1761 roku. Aby uczcić ten niezwykły...

SQA.pl - Męskie strony Internetu